środa, 13 marca 2013


w mieście Kanton na południu Chin zanieczyszczenie powietrza drobnym pyłem 
jest tak duże że płuca mieszkańców w wieku 40-50 lat stają się czarne 
- ostrzegł w środę specjalista od chorób układu oddechowego 
z Chińskiej Akademii Inżynierii Zhong Nanshan
od kiedy w styczniu br. Pekin spowił gęsty smog problem zanieczyszczenia

powietrza awansował do rangi jednego z tematów najczęściej 
poruszanych w chińskich mediach
nie tylko w stolicy kraju ale również w wielu innych miastach 

takich jak Kanton Szanghaj czy Chengdu poziom zanieczyszczenia 
wielokrotnie przekracza normy zalecane przez Światową Organizację Zdrowia
Zhong - który jest również prezesem Chińskiego Towarzystwa Medycznego -
powołał się na badania wskazujące że obecne w powietrzu 
drobne zanieczyszczenia stanowią największe zagrożenie 
dla zdrowia oddychających nim osób i mogą wywoływać raka płuc - 
chodzi o zanieczyszczenie określane wskaźnikiem PM2,5 
stężeniem zawieszonego w atmosferze drobnego pyłu 
o średnicy nieprzekraczającej 2,5 mikrometra 
"drobny pył może przenosić dwutlenek siarki a nawet wirusy - 
kiedy znajdzie się w płucach pozostanie tam na zawsze" 
- powiedział ekspert - podkreślił że badania naukowe 
dowiodły szkodliwego wpływu takiego zanieczyszczenia 
na organizm człowieka w tym na układ oddechowy
sercowo-naczyniowy - hormonalny i nerwowy (...) 
według Zhonga w samym Pekinie w ciągu ostatniej 
dekady liczba diagnozowanych przypadków raka płuc 
wzrosła o 60 proc. - "to alarmująca statystyka" - ocenił naukowiec

PAP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz